środa, 21 stycznia 2026

118. Mozolnie



12 komentarzy:

  1. Dlaczego mozolnie? Raczej latwo i wyraznie. Wycinanki super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozolnie, bo długo i szczęśliwie się nad tym biedziłam.

      Usuń
    2. Najważniejsze że wybiedziłaś a z upływem roku się rozkręcisz w tworzeniu 😉

      Usuń
    3. Ja bym się bardzo kręciła, bo pomysłów mi nie brak, tylko że mieszkanie u mamy mi to uniemożliwia. Teraz jestem przez bieżący tydzień w domu, więc wyskrobałam tę pierwszą stronę trzeciego albumu. Potem zajęłam się tworzeniem kartki z pewnej okazji dla pewnej/pewnego blogerki/blogera (piszę tak anonimowo, żeby ta osoba się nie domyśliła, bo chcę, żeby to była niespodzianka). Zajęło mi to bardzo dużo czasu, bo chciałam zrobić jakieś cacko i mocno się do tego przyłożyłam. Wściekałam się, gdy mi nie szło, ale w końcu dałam radę 😉

      Usuń
    4. :)))) Wnioskuje, ze i blogerce i blogerowi :))) i wierze, ze to cacko wycackalas pieknie :)))). Teraz pewnie czekasz, zeby cacko, (ktore szlo i wyszlo) jeszcze doszlo na adresy wskazane. :)))

      Usuń
    5. Czekam na właściwy termin i wyślę pod właściwy adres.

      Usuń
  2. Wycinankowalas te sniezynki czy je rysowalas?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no, takiego talentu, żeby je narysować, to ja nie mam. Są wycięte.

      Usuń
  3. A nie ma opcji wzięcia kota do siebie, kiedy mama w szpitalu? Bo z tego co piszesz, to siedzenie w czyimś mieszkaniu chyba lekko Cię doskwiera?... 🤔

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma opcji. Ja mam trzy koty. Byłby ogromny stres dla całej czwórki, zwłaszcza że dwie sztuki są w pewien sposób specyficzne. Poza tym nie miałoby to wielkiego sensu, bo mama po trzech dniach w szpitalu wróci. A ja muszę być z nią, kiedy będzie słaba i z dolegliwościami. Nie jest to dla mnie "cudze" mieszkanie, jest poniekąd "moje", w bo w nim się wychowałam i dorosłam (dobra, skłamałam, ja do dzisiaj nie dorosłam 🤣). Mieszkanie tam doskwiera mi wyłącznie pod względem braku dostępu do kompa (mamy laptop jest u niej w pokoju i nie będę jej dręczyć światłem, kiedy leży jak dętka) oraz do moich materiałów i narzędzi scrapbookingowych do tworzenia art journala i innych (żeby to ze sobą wozić w tę i z powrotem, musiałabym mieć ciężarówkę 🚚 🚛.

      Usuń
  4. Konwencja czarno-biała bardzo mi się podoba! stylowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, tak jakoś... Na szybko, jednocześnie mozolnie... Od niedzieli znowu będę u mamy.

      Usuń