Ja bym się bardzo kręciła, bo pomysłów mi nie brak, tylko że mieszkanie u mamy mi to uniemożliwia. Teraz jestem przez bieżący tydzień w domu, więc wyskrobałam tę pierwszą stronę trzeciego albumu. Potem zajęłam się tworzeniem kartki z pewnej okazji dla pewnej/pewnego blogerki/blogera (piszę tak anonimowo, żeby ta osoba się nie domyśliła, bo chcę, żeby to była niespodzianka). Zajęło mi to bardzo dużo czasu, bo chciałam zrobić jakieś cacko i mocno się do tego przyłożyłam. Wściekałam się, gdy mi nie szło, ale w końcu dałam radę 😉
Dlaczego mozolnie? Raczej latwo i wyraznie. Wycinanki super!
OdpowiedzUsuńMozolnie, bo długo i szczęśliwie się nad tym biedziłam.
UsuńNajważniejsze że wybiedziłaś a z upływem roku się rozkręcisz w tworzeniu 😉
UsuńJa bym się bardzo kręciła, bo pomysłów mi nie brak, tylko że mieszkanie u mamy mi to uniemożliwia. Teraz jestem przez bieżący tydzień w domu, więc wyskrobałam tę pierwszą stronę trzeciego albumu. Potem zajęłam się tworzeniem kartki z pewnej okazji dla pewnej/pewnego blogerki/blogera (piszę tak anonimowo, żeby ta osoba się nie domyśliła, bo chcę, żeby to była niespodzianka). Zajęło mi to bardzo dużo czasu, bo chciałam zrobić jakieś cacko i mocno się do tego przyłożyłam. Wściekałam się, gdy mi nie szło, ale w końcu dałam radę 😉
UsuńWycinankowalas te sniezynki czy je rysowalas?
OdpowiedzUsuńA nie ma opcji wzięcia kota do siebie, kiedy mama w szpitalu? Bo z tego co piszesz, to siedzenie w czyimś mieszkaniu chyba lekko Cię doskwiera?... 🤔
OdpowiedzUsuń