Martwię się o to, jak Ty sobie radzisz. Ja z najczarniejszej dziury już wyszłam na trochę wyższy, ale chciałabym, żeby i Tobie się udało. Przecież jesteś silny... Tak, wiem, nasza choroba jest silniejsza od nas, ale też miewa chwile słabości i wtedy trzeba to wykorzystać, żeby się odbić. Wiem, łatwo mi mówić... Łatwo - niełatwo, ale da się! Uwierz w siebie!
Ten rok jeśli chodzi o psychikę zaczął się lepiej niż było w poprzednim. Gorzej że znowu się budzę o 3ciej... Ale oswoiłem się z myślą że za życia to już się nie wyśpię. W Sylwestra położyłem się po północy nawalony jak meserszmit, a i tak wstałem przed 4tą... 😅
To jest hiposomnia, jedna z charakterystycznych cech depresji. Ja mam odwrotnie - hipersomnię i też nie mogę się wyspać, bo ciągle mi tego snu mało, choć sypiam po 10 godzin.
Istoty, które nie potrafią dbać o planetę na której mieszkają, ani o siebie wzajemnie, nie są warte by istnieć, więc może to i lepiej że ludzkość dąży do samounicestwienia.
Ziemia oraz pozostali mieszkańcy, którzy teraz cierpią przez działalność człowieka. Jakkolwiek źle to nie zabrzmi to nasz gatunek jest najbardziej pasożytniczym i wyniszczającym ze wszystkich na tej planecie.
Sześć dni hulanki - Hurrra!
OdpowiedzUsuńHurrra!
UsuńDobrze, że nie ostatnia sobota...
OdpowiedzUsuńZdecydowanie dobrze 😀
UsuńMam ferie, więc niech se będzie jaki chce. 😘🤣😂
OdpowiedzUsuńA my wciąż jeszcze czekamy na ferie...
UsuńBardzo nie lubię tego ostatniego terminu - lecę wtedy na oparach. :(
UsuńA ja lubię najbardziej właśnie ten ostatni. Tyle że drugie półrocze jest dla klas maturalnych bardzo krótkie. Ale w sumie co z tego? 😋
UsuńByle nie pisane w niedziele.
OdpowiedzUsuńA dajże Pani spokój... Jeszcze tego by brakowało!
UsuńMonday, you bastard!!! Moglby byc ostatni w zyciu, nie mialabym nic przeciwko temu.
OdpowiedzUsuńA brońbuk (musiałam sprawdzić w Translatorze, co to za pogański napis)! My Cię kochamy!
UsuńW każdym razie ja 💖.
Grunt to pozytywne myślenie, a reszta już jakoś poleci :)
OdpowiedzUsuńJasne!
UsuńPoniedziałek jak poniedziałek, ale tuż za winklem tłusty czwarteczek się czai... 😈🍩🍩🍩😄
OdpowiedzUsuńNo i niech się czai, nie lubię pączków i nigdy nie jem.
UsuńJa lubię, ale też nie jadam, bo nie mam tutaj dostępu do takich jak w Polsce... 😄
UsuńTo sobie zrób! Mój brat mieszka w Norwegii, więc sam smaży pączki, a potem obżerają się jak bąki 😅
UsuńNo w tym problem, że nie mogę się obżerać jak bąk, a dla 1-2 szt. szkoda stolnicę brudzić 😂
UsuńI pół garnka smalcu zmarnować. No, nie godzi się.
UsuńChciałbym potrafić tak wyszukiwać pozytywy 😉 Zdecydowanie lepiej wychodzi mi z negatywami żywota, bo tych dostrzegam od groma...
OdpowiedzUsuńDzisiaj dostrzegłam wszystkie negatywy. Może dlatego ta pocieszajka...
UsuńJakoś pocieszać się trzeba, żeby wykrzesać z siebie choć odrobinę sił i by się do reszty nie załamać.
UsuńMartwię się o to, jak Ty sobie radzisz. Ja z najczarniejszej dziury już wyszłam na trochę wyższy, ale chciałabym, żeby i Tobie się udało. Przecież jesteś silny... Tak, wiem, nasza choroba jest silniejsza od nas, ale też miewa chwile słabości i wtedy trzeba to wykorzystać, żeby się odbić. Wiem, łatwo mi mówić... Łatwo - niełatwo, ale da się! Uwierz w siebie!
UsuńTen rok jeśli chodzi o psychikę zaczął się lepiej niż było w poprzednim. Gorzej że znowu się budzę o 3ciej... Ale oswoiłem się z myślą że za życia to już się nie wyśpię. W Sylwestra położyłem się po północy nawalony jak meserszmit, a i tak wstałem przed 4tą... 😅
UsuńTo jest hiposomnia, jedna z charakterystycznych cech depresji. Ja mam odwrotnie - hipersomnię i też nie mogę się wyspać, bo ciągle mi tego snu mało, choć sypiam po 10 godzin.
UsuńSam nie wiem co gorsze... Ech, po śmierci wyśpimy się za wszystkie czasy! 😉
UsuńO, tak. Ciekawe, co będzie nam się śniło. Jeśli powtórne rządy PiSu, to ja pierdzielę.
UsuńChyba nie zasłużyliśmy na aż takie potworności 😉
UsuńKto wie... Może to właśnie jest piekło 🤣
UsuńPiekło jest na ziemi i coraz częściej mam wątpliwości czy spotka nas gorsze niż obecne... 🙄
UsuńWłaśnie, na ziemi. Ludzkość sama się wykończy.
UsuńIstoty, które nie potrafią dbać o planetę na której mieszkają, ani o siebie wzajemnie, nie są warte by istnieć, więc może to i lepiej że ludzkość dąży do samounicestwienia.
UsuńTak, oczywiście. A Ziemia poradzi sobie bez nas doskonale. Odetchnie z ulgą.
UsuńZiemia oraz pozostali mieszkańcy, którzy teraz cierpią przez działalność człowieka. Jakkolwiek źle to nie zabrzmi to nasz gatunek jest najbardziej pasożytniczym i wyniszczającym ze wszystkich na tej planecie.
UsuńTo nie brzmi źle. To jest po prostu prawda. Ludzkość jest gnojem tej planety.
UsuńNiby najbardziej rozwinięte istoty, a jednocześnie najbardziej szkodliwe. Co z tego, że mamy rozum, jak korzystamy z niego w destrukcyjny sposób?
UsuńNo, z tym rozumem to nie do końca tak, że mamy... Jako zbiorowość oczywiście, bo parę mądrych osób jest na tym świecie.
Usuń