Ano, kroi sie.
Na cieniutki różowe plasterki.
Dawniej się przejmowałem, dziś Walentynki to dla mnie dzień jak każdy inny.
Ja się nie przejmuję, tylko cały świat dookoła przypomina mi o tamtym...
Bywa i tak. Mnie tylko żal ferii, które Ty chyba masz od poniedziałku.
Dlatego lubię ostatni termin. Żebym nie musiała mieć bólu dupy, kiedy my skończymy, a inni będą dopiero zaczynali.
Nie lubię ostatniego terminu, bo nie mogę się go doczekać. :D Podobno powoli będą dążyć do tego, aby był tylko jeden termin, jak dawniej.
I tak powinno być. Bardzo dobrze. Powinni od razu to wprowadzić, zamiast "dążyć".
Ano, kroi sie.
OdpowiedzUsuńNa cieniutki różowe plasterki.
UsuńDawniej się przejmowałem, dziś Walentynki to dla mnie dzień jak każdy inny.
OdpowiedzUsuńJa się nie przejmuję, tylko cały świat dookoła przypomina mi o tamtym...
UsuńBywa i tak. Mnie tylko żal ferii, które Ty chyba masz od poniedziałku.
OdpowiedzUsuńDlatego lubię ostatni termin. Żebym nie musiała mieć bólu dupy, kiedy my skończymy, a inni będą dopiero zaczynali.
UsuńNie lubię ostatniego terminu, bo nie mogę się go doczekać. :D Podobno powoli będą dążyć do tego, aby był tylko jeden termin, jak dawniej.
UsuńI tak powinno być. Bardzo dobrze. Powinni od razu to wprowadzić, zamiast "dążyć".
Usuń