Ano, kroi sie.
Na cieniutki różowe plasterki.
Dawniej się przejmowałem, dziś Walentynki to dla mnie dzień jak każdy inny.
Ja się nie przejmuję, tylko cały świat dookoła przypomina mi o tamtym...
Bywa i tak. Mnie tylko żal ferii, które Ty chyba masz od poniedziałku.
Dlatego lubię ostatni termin. Żebym nie musiała mieć bólu dupy, kiedy my skończymy, a inni będą dopiero zaczynali.
Nie lubię ostatniego terminu, bo nie mogę się go doczekać. :D Podobno powoli będą dążyć do tego, aby był tylko jeden termin, jak dawniej.
I tak powinno być. Bardzo dobrze. Powinni od razu to wprowadzić, zamiast "dążyć".
No właśnie - serce się kroi czy kraje?
Jedno i drugie. "Kraje" to starsza forma, dzisiaj już nieco archaiczna. Co prawda związek frazeologiczny brzmiał najpierw w tej starej formie, ale "kroi" nie jest niedozwolone i wypiera starą formę. Kiedyś to był czasownik "krajać", dziś - "kroić".
Ano, kroi sie.
OdpowiedzUsuńNa cieniutki różowe plasterki.
UsuńDawniej się przejmowałem, dziś Walentynki to dla mnie dzień jak każdy inny.
OdpowiedzUsuńJa się nie przejmuję, tylko cały świat dookoła przypomina mi o tamtym...
UsuńBywa i tak. Mnie tylko żal ferii, które Ty chyba masz od poniedziałku.
OdpowiedzUsuńDlatego lubię ostatni termin. Żebym nie musiała mieć bólu dupy, kiedy my skończymy, a inni będą dopiero zaczynali.
UsuńNie lubię ostatniego terminu, bo nie mogę się go doczekać. :D Podobno powoli będą dążyć do tego, aby był tylko jeden termin, jak dawniej.
UsuńI tak powinno być. Bardzo dobrze. Powinni od razu to wprowadzić, zamiast "dążyć".
UsuńNo właśnie - serce się kroi czy kraje?
OdpowiedzUsuńJedno i drugie. "Kraje" to starsza forma, dzisiaj już nieco archaiczna. Co prawda związek frazeologiczny brzmiał najpierw w tej starej formie, ale "kroi" nie jest niedozwolone i wypiera starą formę. Kiedyś to był czasownik "krajać", dziś - "kroić".
Usuń