środa, 31 grudnia 2025

117. Koniec

Rok temu, dokładnie 1 stycznia 2025 roku, zaczęłam swoją przygodę z art journalingiem (wiem, brzmi głupio, ale na piśmie nawet przyzwoicie wygląda). Dziś zapełniłam ostatnią kartę drugiego albumu.

Przede mną kolejny, trzeci już egzemplarz. Życzcie mi powodzenia, jako i ja Wam życzę.

Dwa albumy art journal zapełnione w 2025 roku.

Pierwszy

Drugi

36 komentarzy:

  1. Idziesz jak burza 😉 Tytuł lekko mnie wystraszył, bo pomyślałam, że kończysz z tą zabawą, a szkoda by było 🫣
    Niekończących się pomysłów w 2026 życzę 😃

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Spokoju, braku zmartwień i wiele uśmiechu Ci życzę 🍀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Tobie również. Niewiele jest osób, którym życzę tak dobrze jak Tobie!

      Usuń
    2. Dziękuję. Miejmy nadzieję że ten rok będzie choć trochę lepszy od poprzedniego, bo przecież te cholerne czarne chmury nie mogą wisieć nad głową w nieskończoność... 🍀

      Usuń
    3. Nie mogą, choć... wiszą. Poczytałam te posty sylwestrowo-noworoczne u Ciebie i muszę powiedzieć, że nie ma lekko. Moja poprawa też nie jest oczywista i stała. Jestem zdołowana mamą.

      Usuń
    4. Miejmy nadzieję że Twoja mama wygra z tym draństwem i ta jedna olbrzymia czarna chmura zniknie znad Twojej głowy 🍀

      Usuń
    5. Niech zniknie, bo nie chcę wrócić do tego, co było, do ciemności i myśli samobójczych.

      Usuń
    6. Myślę że teraz, gdy udało Ci się wyjść na powierzchnię, już tak łatwo się nie dasz zagnać w odmęty ciemności.

      Usuń
    7. Nie mogę, nie chcę... Ale człowiek jest czasem wobec choroby bezradny, może go pokonać i wessać w czarną dziurę. Póki co, staram się utrzymywać nastrój w miarę-w miarę, ale nie wiem, co będzie jutro czy pojutrze.

      Usuń
    8. Wierzę że będzie dobrze. Musisz być silna, szczególnie teraz, w obliczu choroby mamy. Jak już wyszłaś na powierzchnie, to choćbyś pazurami miała sie chwytać, nie odpuść nawet na chwilę.

      Usuń
    9. Wiem, że muszę i nawet dobrze mi idzie, tylko niektóre dni albo godziny trochę mi zjeżdżają. To chyba nieuniknione.

      Usuń
    10. Ważne, byś całkiem się temu nie poddała.

      Usuń
    11. Czasem nie wiadomo, jak to zrobić, bo wszystko dzieje się samo. Ale wiem, będę się starać.

      Usuń
    12. Tak naprawdę nie masz wyjścia, bo obecna sytuacja zmusza Cię by być silną. Gdybyś się teraz załamała, to Twoja mama została by bez ważnego wsparcia.

      Usuń
    13. Dzisiaj mama dostała pierwszą chemię, juro wychodzi ze szpitala. W sumie to jest bardzo spokojny oddział, same kobiety i wszystkie jadą na tym samym wózku. Śmieją się, żartują, mama w bardzo dobrym humorze, to i ja dobrze się trzymam. Wkurza mnie tylko fakt, że jutro muszę iść do pracy.

      Usuń
    14. I tak dobrze, że te święta były po drodze i miałaś czas by skoncentrować się na tym co ważne. Do ferii jakoś dozipiesz. 🙄

      Usuń
    15. Dozipię. No popatrz, zapomniałam, że będą ferie! 😅 Dzięki za przypomnienie! Podkarpacie w ostatniej turze, ale to tylko 1,5 miesiąca. Dam radę 😄

      Usuń
    16. Zleci nie wiadomo kiedy. Ten czas zapieprza jak szalony 🙄

      Usuń
    17. Jak dla mnie to nawet za szybko. Nie nadążam za nim, a poza tym się starzejemy, co mi się w ogóle nie podoba.

      Usuń
    18. Niestety tego nie da się zatrzymać... Choć nie brak pseudo gwiazd które uparcie próbują walczyć z czasem a w ostatku wyglądają jeszcze gorzej niż ci, którzy pogodzili się z losem.

      Usuń
  3. smoki dzielą się na dziewicożerne, baranożerne i ciasteczkożerne, aha i jest jeszcze węglożerny Danek /znaczy Smokofilomidanek/... pierwsze dwa wymarly, trzeci wyżarł mi ciasteczka, na szczęście przegapił czekoladę i poszedł sobie, zaś Danek u mnie nie pojadł, bo ja mam pellet, węglem nie palę, więc też ukmnął gdzieś w Kosmos szukać żarcia dalej...
    ale to zielone to niekoniecznie musi być smok z profila, bo jak się tak inaczej spojrzy, en face, to wychodzi Krasnal Marian...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to jest krasnal, nie wiem, czego się nażarłeś, że zobaczyłeś profil smoka 🤣

      Usuń
    2. to spójrz sobie od góry, wyraźnie widać profil łeb i pysk, niżej jest brzucho, a smok pokazuje lajka... za to z drugiej strony jest grzbiet smoka, który się zlewa w taką poświatę jakby za nim. a na poświacie kształty dwóch kolorów karcianych, kara i kiery...
      jest całe mnóstwo taki dwuznacznych obrazków, choćby to:
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSCWrYnhx-LW_92-8iloPVxFz_xwJdrGYhyGA&s
      łeb kaczki i łeb królika na raz...

      Usuń
    3. Ożeż Ty, co to zioło robi z człowiekiem... :))))

      Usuń
  4. Ale mnie wystraszyłaś!
    Gratulacje, trzeci art żurnal, to już sukces!
    Wiele radości z tworzenia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie trzeci nietknięty, nie ma tak dobrze. U mamy będę nie wiadomo, jak długo, a tam nic nie zrobię - musiałabym przewieść pół pokoju.

      Usuń
  5. Jesli moge sie powymadrzac, to lepiej skanuj te karteczki, bo sfotografowane traca na wyrazistosci.
    Wydasz je drukiem? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam skanera, natomiast jakość jest do dupy, bo taki mam aparat w telefonie. Wyjmowanie normalnego aparatu do jednego zdjęcia z czeluści i za każdym razem zgrywanie tej jednej foty jest upierdliwe, a na wierzchu aparatu nie zostawię, bo oszołomki wszystko rozniosą w pył.

      Usuń
    2. A drukiem... Co to za pomysł i po co miałabym to robić? W tej chwili pracuję nad nowym tomikiem wierszy.

      Usuń
  6. Jaki Koniec skoro to dopiero Początek?
    Ależ wykręciłaś kota ogonem.
    Kręć dalej !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o ogony, to koty odwracają się same. Będę kręcić, tylko muszę przeskoczyć etap pomieszkiwania u mamy.

      Usuń
  7. Wszystkiego Artystycznego i Żurnalowego w nowym roku, obys dala rade wygrzebac sie ze stosu pomysłów i tematów . Wszak zamiast kopac pod soba dolek, lepsze ,,zmartwychwstanie,,...:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak. Tyle że czeka mnie chwila przerwy w artżurnalowaniu. Ale przeżyjemy i to!

      Usuń
  8. Masa roboty. Gratuluję pasji.

    OdpowiedzUsuń