pociągi bywają różne... do dupek, gamoni, do siurka i dziurek, takie tam, wiadomo... nad tym wszystkim jest pociąg do kielicha... te linie to kursują regularnie, naziemnie, podziemnie i napowietrznie, expresowo, pospiesznie, regionalnie i transsyberyjsko... z akcentem na trans... ale to jeszcze bardziej wiadomo... najmniej jest pociągów do roboty... a jak już taki wjedzie na stację, to pasażerów gonią do lekarza, że pracoholicy to są, a potem do Oblęcina ich, to już przeważnie karetką... p.jzns :)
tak, Oblęcin to miejscowość z psychiatrykiem, ale fikcyjna, literacka, z jednego dziełka S.Lema... to tak funkcjonuje, jak wymienienie nazwy jakiejś innej miejscowości jako synonimu psychiatryka tak ogólnie...
to w Warszawie i okolicach takim synonimem są i zawsze były Tworki... co prawda znane są jeszcze Ząbki vel Drewnica, potem Nowowiejska, czy też IPN na Sobieskiego, ale one takiej kariery w języku potocznym nie zrobiły...
Ja chyba tez :)))) Mam autobus to i firme mozna zalozyc. Mam samolot to i latam jak z piorkiem. Mam auto to podrozuje. Mam rower to... Ooooo. W tle powinien byc rower! Mam pociag bez roweru. :)))
@Echo... ja jeszcze mam akurat pociąg do kroków, ale tylko do babskich i bynajmniej nie wszystkich... @Lechu... stacyjny parking dla rowerów to istna pikieta, więc zwykle więcej tych pedałów stacjonuje...
Faceci sa przereklamowani.
OdpowiedzUsuńWiększość tak.
UsuńA to regio czy pendolino?
OdpowiedzUsuńCiekawe tło, różne faktury, super!
Jotko, to są kawałki kopert i papierów do pakowania. Sama tłoczyłam na nich wzory.
Usuńpociągi bywają różne...
OdpowiedzUsuńdo dupek, gamoni, do siurka i dziurek, takie tam, wiadomo...
nad tym wszystkim jest pociąg do kielicha...
te linie to kursują regularnie, naziemnie, podziemnie i napowietrznie, expresowo, pospiesznie, regionalnie i transsyberyjsko... z akcentem na trans...
ale to jeszcze bardziej wiadomo...
najmniej jest pociągów do roboty...
a jak już taki wjedzie na stację, to pasażerów gonią do lekarza, że pracoholicy to są, a potem do Oblęcina ich, to już przeważnie karetką...
p.jzns :)
A co to jest, ten Oblęcin? Miejscowość z psychiatrykiem?
Usuńtak, Oblęcin to miejscowość z psychiatrykiem, ale fikcyjna, literacka, z jednego dziełka S.Lema... to tak funkcjonuje, jak wymienienie nazwy jakiejś innej miejscowości jako synonimu psychiatryka tak ogólnie...
Usuńp.s. Oblęcin - polskie Arkham...
UsuńAha, u nas to się mówi do Jarosławia, bo to rzut beretem, najbliższa miejscowość z psychiatrykiem.
UsuńA, no i u nas klinika psychiatrii jest też w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym.
Usuńto w Warszawie i okolicach takim synonimem są i zawsze były Tworki... co prawda znane są jeszcze Ząbki vel Drewnica, potem Nowowiejska, czy też IPN na Sobieskiego, ale one takiej kariery w języku potocznym nie zrobiły...
UsuńTworki znane są chyba w całej Polsce.
UsuńJa chyba tez :)))) Mam autobus to i firme mozna zalozyc. Mam samolot to i latam jak z piorkiem. Mam auto to podrozuje. Mam rower to... Ooooo. W tle powinien byc rower! Mam pociag bez roweru. :)))
OdpowiedzUsuńja mam właśnie pociąg do roweru, gdy wracam z innego miasta do domu, a rower czeka na mnie na stacji...
UsuńMam dwa kroki do stacji :))))
UsuńJa tu widzę dwa pedały na stacji.
Usuń@Echo...
Usuńja jeszcze mam akurat pociąg do kroków, ale tylko do babskich i bynajmniej nie wszystkich...
@Lechu...
stacyjny parking dla rowerów to istna pikieta, więc zwykle więcej tych pedałów stacjonuje...
Pedały to, zdaje się, jakieś części od roweru...?
Usuń@PKanalia. To sa te inne kroki, ktorymi sie chodzi a nie kroczy :))).
UsuńJa pociągu do facetów nie mam, chociaż Hebius próbuje mi wmówić że jest inaczej 😂😂
OdpowiedzUsuńBo Hebius to jest odmienny stan świadomości. No i leci na Ciebie 🤣 🤣 🤣
UsuńAle to bynajmniej nie jest odwzajemnione 😂 Aż tak nowoczesny to ja nie jestem 😂
UsuńJa też jestem pod tym względem "starej daty" 😅
Usuń