jakie fajne winne nóżki! ale ja ostatnio i wino za sobą nie przepadamy :D miałam przygodę że na wine tastingu wypiłam 5 kieliszków i mnie poskładało jak chichoczącą nastoaltkę, teraz grzecznie unikam! :D
Oj, nie pamiętam, kiedy ostatnio piłam wino. A teraz, w związku z moim leczeniem onkologicznym, kompletnie nie mogę pić alkoholu – i wcale mnie to nie smuci.
Moja mama też nie może i trochę ją to smuci, bo lubi od czasu do czasu wypić kieliszeczek żołądkowej gorzkiej albo jakiegoś miodowego syfu typu brandy czy inny koniak. A ja mogę i też mnie to nie smuci 🙃.
Nic nie szkodzi. Wesolosci nigdy w nadmiarze.
OdpowiedzUsuńA co, jeśli ktoś upija się na smutno?
UsuńTo po co pije. Smutnym mozna byc bez alkoholu. Wesolo tez! Ale ja jestem abstynentka to nie znam tak do konca dzialania trunku... :))))
UsuńJa nie piję wina, brrr.
UsuńO widzisz, dawno nie piłam wina, ale boje się bólu głowy!
OdpowiedzUsuńJa mam spokój, nie piję wina 😊.
UsuńPiłaś, nie jedź. Nie piłaś, napij się!
UsuńRaczej nie piję i jeżdżę, ale chyba zastosuję się do Twojej rady, bo ON po 8,86, a ja mam diesla. Alkohol wyjdzie taniej.
UsuńJotka, mała korekta 😁 Piłaś? Nie jedź! Nie jedziesz? Wypij!
UsuńJeden czort. Byle nie jechać 🙃.
UsuńZawartość alkoholu jest wręcz wskazana, bo ubarwia szarość życia i koi nerwy 😉
OdpowiedzUsuńMnie nie zawsze...
UsuńFakt, bywa że alkohol wręcz nasila kiepski nastrój... 🙄 Nie każde picie jest na wesoło...
UsuńOtóż to. U mnie to bywa różnie.
Usuńjakie fajne winne nóżki! ale ja ostatnio i wino za sobą nie przepadamy :D miałam przygodę że na wine tastingu wypiłam 5 kieliszków i mnie poskładało jak chichoczącą nastoaltkę, teraz grzecznie unikam! :D
OdpowiedzUsuńNie cierpię wina i nawet nie patrzę w jego stronę.
UsuńOj, nie pamiętam, kiedy ostatnio piłam wino. A teraz, w związku z moim leczeniem onkologicznym, kompletnie nie mogę pić alkoholu – i wcale mnie to nie smuci.
OdpowiedzUsuńMoja mama też nie może i trochę ją to smuci, bo lubi od czasu do czasu wypić kieliszeczek żołądkowej gorzkiej albo jakiegoś miodowego syfu typu brandy czy inny koniak.
UsuńA ja mogę i też mnie to nie smuci 🙃.