sobota, 14 lutego 2026

124. Serce



24 komentarze:

  1. Dawniej się przejmowałem, dziś Walentynki to dla mnie dzień jak każdy inny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie przejmuję, tylko cały świat dookoła przypomina mi o tamtym...

      Usuń
    2. Zdaję sobie sprawę że w ten dzień jest Ci szczególnie ciężko 😥

      Usuń
    3. Na szczęście to cholerne święto jest tylko raz w roku... Choć wiem że i na co dzień nie jest Ci lekko...

      Usuń
    4. Dobra nasza, zaczynam ferie, to się odkuję.

      Usuń
    5. A niebawem przyjdzie wiosna, to i nastrój się poprawi. Wakacje też na horyzoncie zamigoczą 😉 Nie ma co się zadręczać, bo to niczego nie zmieni... 🙄

      Usuń
    6. Tak daleko nie patrzę, po drodze jeszcze maj z maturami, niech je szlag trafi.

      Usuń
    7. Na razie się ciesz, że masz dwa tygodnie spokoju od tego cyrku 😉 A na matury nerwosol do torebki i jakoś to przeżyjesz bez zabicia kogokolwiek 😉

      Usuń
    8. Tak. Dzisiaj pierwszy dzień ferii i tego się trzymam. Córka wyjechała, mamę odstawiłam do szpitala i hurra, wolna chata, a nawet dwie! 😅

      Usuń
  2. Bywa i tak. Mnie tylko żal ferii, które Ty chyba masz od poniedziałku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego lubię ostatni termin. Żebym nie musiała mieć bólu dupy, kiedy my skończymy, a inni będą dopiero zaczynali.

      Usuń
    2. Nie lubię ostatniego terminu, bo nie mogę się go doczekać. :D Podobno powoli będą dążyć do tego, aby był tylko jeden termin, jak dawniej.

      Usuń
    3. I tak powinno być. Bardzo dobrze. Powinni od razu to wprowadzić, zamiast "dążyć".

      Usuń
  3. No właśnie - serce się kroi czy kraje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedno i drugie. "Kraje" to starsza forma, dzisiaj już nieco archaiczna. Co prawda związek frazeologiczny brzmiał najpierw w tej starej formie, ale "kroi" nie jest niedozwolone i wypiera starą formę. Kiedyś to był czasownik "krajać", dziś - "kroić".

      Usuń
    2. Co kraj to inny krój.

      Usuń
  4. przykład Walentynek pokazuje, że nie ma jednego typu konformistek/ów, tylko dwa: jedne/i obchodzą, kultywują Walentynki, drugie/dzy ich nie obchodzą...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to nie ma znaczenia. Pieprzę walentynki, ale wytwarzana wokół nich atmosfera ciągle kłuje mnie w niezagojoną ranę. A to, jak wiemy, cholernie boli.

      Usuń
  5. A jakis Kochanowski pisal: "Serce roście, patrząc na te czasy”. I komu tu wierzyc? W Walentynki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i jemu rosło. Moje się kurczy. Z żalu.

      Usuń