czwartek, 5 lutego 2026

121. Szkoda



22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co powiedzieć. Z jednej strony wiem i rozumiem, z drugiej wszystko we mnie protestuje.

      Usuń
  2. Podobno starzejemy się od dnia narodzin...
    Fajne kleksy!

    OdpowiedzUsuń
  3. aha, a te panie się nie obsługują?...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy czego nie robią...? 🤔

      Usuń
    2. to już obojętne... to chodzi o fotkę... bierze się kogoś za dziób, robi fotkę w takim właśnie ujęciu, po czym wiesza na specjalnej tablicy z nagłówkiem: "tych klientek/ów nie obsługujemy... w omawianym przypadku zaistniał synchroniczny remis....

      Usuń
    3. Aaa, tak mi mów! Teraz rozumiem 😅

      Usuń
    4. no... czyli nie trzeba przypominać klasyki... lubię się tak dogadywać :)

      Usuń
    5. Nie trzeba, bo odpowiedni wiek mam 😅

      Usuń
  4. Dwie Marie pod krwawica swiata trzymaja sie za pyski. Ale pobudzasz wyobraznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mawiała moja babcia, czasem szkoda idzie na pożytek 😉😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Jest nawet taka chińska przypowieść o tym, ale za długo by trwało jej przytaczanie.

      Usuń
  6. Szkodzi przede wszystkim życie, które dostarcza nerwów i przeżyć jakie czynią nas wrakami... 🙄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. W końcu narodziny to początek życia na tym wrednym łez padole.

      Usuń
    2. Gdyby trzymać się logiki, to narodziny są początkiem umierania, bo tak naprawdę od tego momentu każdy kolejny dzień przybliża nas do śmierci 😉 Ale łatwiej nam nazywać to życiem niż powolnym umieraniem 😉

      Usuń
    3. Poszłabym o krok dalej twierdząc, że umieramy jeszcze przed narodzinami, jeśli przyjmiemy moment poczęcia za początek życia 😉😄

      Usuń
    4. Ależ się optymistycznie w komentarzach zrobiło... 😂

      Usuń
    5. Czuję powrót depresji...
      🤣 🤣 🤣

      Usuń