Ja przez dłuższy czas próbowałem. Z różnym skutkiem. Choć trzeba przyznać, że czasem wóda mnie rozweselała, a na trzeźwo nie byłem wesoły od wielu, wielu lat...
Ja chodziłam na 11.30, a po odejściu maturzystów i zmianie podziału godzin mam na 10.00. I wcale to nie wpływa w jakikolwiek sposób na mój stosunek do poniedziałków. Nie cierpię!
Przez to że w czwartek było święto człowiek faktycznie ma wrażenie, że dziś poniedziałek 😂 Na szczęście nie 😉
OdpowiedzUsuńNie, nie mam takiego wrażenia, tylko wpis zrobiłam w poniedziałek 25 maja. Jest data na czerwonym pasku.
UsuńA już się bałem, że kontaktujesz na równi ze mną i nie masz świadomości jaki dzisiaj dzień 😅
OdpowiedzUsuńNie bój żaby, kontaktuję mniej więcej jak Ty, bo już na oparach ciągnę.
UsuńDobrze, że przed Tobą dwa miesiące odpoczynku. Niebawem podładujesz padające baterie.
UsuńOne już zupełnie padają, wczoraj byłam niezdolna do życia i dzisiaj też jadę na oparach.
UsuńChcesz powiedzieć, że nawet w weekend nie masz chwili wytchnienia?
UsuńWczoraj męczył mnie ból żołądka, a dzisiaj męczy mnie ból duszy.
UsuńBól duszy jest znacznie gorszy niż cielesne bolączki, bo często tabletka nie wystarczy... 😥
UsuńI nie ma takiej tabletki...
UsuńCo najwyżej można znieczulać, choćby wódką, ale to ulga na chwilę i nie zawsze przychodzi. Czasem jest jeszcze gorzej...
UsuńKiedyś spróbowałam. To nic nie daje...
UsuńJa przez dłuższy czas próbowałem. Z różnym skutkiem. Choć trzeba przyznać, że czasem wóda mnie rozweselała, a na trzeźwo nie byłem wesoły od wielu, wielu lat...
UsuńNo tak, tylko że to wszystko jest na chwilę...
UsuńOj zgadzam się, każdy kolejny poniedziałek jest coraz trudniejszy do ogarnięcia,a do urlopu jeszcze 60 dni 😱
OdpowiedzUsuńUdanego weekendu 🥰
Oj, trochę nie do końca udany, ale może być, lepszy taki niż żaden.
UsuńJa tam lubiłam poniedziałki, zwłaszcza że chodziłam do pracy na 10 :-)
OdpowiedzUsuńJa chodziłam na 11.30, a po odejściu maturzystów i zmianie podziału godzin mam na 10.00. I wcale to nie wpływa w jakikolwiek sposób na mój stosunek do poniedziałków. Nie cierpię!
Usuńjak robiłem w handlu w branży artystyczno-turystycznej to poniedziałki były moimi niedzielami...
OdpowiedzUsuńp.jzns :)
Zgadza się, taka to branża.
UsuńInteresuje mnie, czy istnieje branża, w której nie pracowałeś?
Widzi mi sie, ze sie jednak niewyraznie widzimy. Moglby powiedziec ten z zabandazowanym okiem do poniedzialka.
OdpowiedzUsuńTo nie jest zabandażowane oko 🤣🤣🤣, tylko opuchnięte powieki zasłaniają prawie całą gałkę oczną 😅😅😅
UsuńI pewnie nie jest lysy i ma wasa? 🤣🤣
UsuńNo wiem ale zabandazowany to krocej powiedziane i adekwatne do tego co widac.
Zdecydowanie nie! 😅
UsuńBiedny Poniedziałek..A wszystko to dlatego, że nie jest w środku tygodnia!...
OdpowiedzUsuńNo co? Poniedziałku żałujesz? A nade mną to kto się użali?
Usuń