"Być zrobionym w balona" to popularny związek frazeologiczny, podobnie ja "zrobić kogoś w balona". Znaczy, że "Być oszukanym/oszukać, zostać nabranym/nabrać kogoś". Na temat żołnierza z zapałkami lub bez nic mi nie wiadomo, znam tylko dziewczynkę z zapałkami.
Coś dla mnie. Znaczy się, lot balonem, nie bycie zrobionym 😉 Ja z tych co to wszystkie balkony, mosty, kładki, samoloty itp. bez strachu eksploruję. Im wyżej, tym lepiej 😁
Mam to samo. Kocham wysokie loty. Jestem córka pilota, który wykonywał akrobacje powietrzne. Lot balonem jest cudowny. Ale bycia zrobioną w balona doświadczyłam i nie wpadam w zachwyt do dzisiaj.
No akrobacje to może niekoniecznie, nie że się boję, ale tutaj to już mój żołądek mógłby odmówić współpracy 😁 Ale gdybym tylko miała możliwość przejść po jakimś moście linowym, takim nad przepaścią, to... leeeceee 😄
Lataj wysoko!
OdpowiedzUsuńChciałabym! W każdym razie chciałabym jeszcze raz polecieć balonem. Nie mylić z byciem zrobioną w balona.
UsuńJak w kolorowego to spokojnie :)))
OdpowiedzUsuńNooo... Mnie zrobiono w balona gigantycznego. Do tego czarnego.
Usuńco to znaczy być zrobioną w balona?...
OdpowiedzUsuńto tak jak z tym żołnierzem bez zapałek, który jest po prostu żołnierzem bez zapałek...
p.jzns :)
"Być zrobionym w balona" to popularny związek frazeologiczny, podobnie ja "zrobić kogoś w balona". Znaczy, że "Być oszukanym/oszukać, zostać nabranym/nabrać kogoś". Na temat żołnierza z zapałkami lub bez nic mi nie wiadomo, znam tylko dziewczynkę z zapałkami.
Usuńmotyw żołnierza bez zapałek jest ze "Szwejka", jakby co...
UsuńZa Chiny Ludowe nie pamiętam ze Szwejka nic w ząb. Czytałam chyba jeszcze na studiach.
UsuńJakie ładne te balony!!!
OdpowiedzUsuńPrawda? Potrafią być tak samo piękne "w naturze". Są cudowne!
UsuńCoś dla mnie. Znaczy się, lot balonem, nie bycie zrobionym 😉 Ja z tych co to wszystkie balkony, mosty, kładki, samoloty itp. bez strachu eksploruję. Im wyżej, tym lepiej 😁
OdpowiedzUsuńMam to samo. Kocham wysokie loty. Jestem córka pilota, który wykonywał akrobacje powietrzne. Lot balonem jest cudowny. Ale bycia zrobioną w balona doświadczyłam i nie wpadam w zachwyt do dzisiaj.
UsuńNo akrobacje to może niekoniecznie, nie że się boję, ale tutaj to już mój żołądek mógłby odmówić współpracy 😁 Ale gdybym tylko miała możliwość przejść po jakimś moście linowym, takim nad przepaścią, to... leeeceee 😄
UsuńA ja z Tobooooooą!
Usuń😂😂😂
UsuńMy po prosu lubimy wysokie loty 🙃 😅
UsuńChyba każdemu zdarzyło się być zrobionym w balona i trzeba do tego przywyknąć, bo ludzie potrafią być strasznymi kur**mi.
OdpowiedzUsuńTo prawda. A jak Cię zrobi w balona miłość życia to już nic, tylko na kostuchę czekać.
UsuńA co jeśli miłość życia jeszcze nie nadeszła? 100% pewności przecież mieć nie możesz...
UsuńSpokojna głowa, nic już nie nadejdzie. Jestem uczuciową wydmuszką.
UsuńPodobnie jak ja... Popierdolone to życie i cholernie niesprawiedliwe... No ale cóż, nie każdemu bycie szczęśliwym jest pisane... 🙄
UsuńNo, nie jest. Ciekawe, co o tym decyduje. Ślepy los? Złe bóstwo?
UsuńFajny pomysł, pierwszy raz się z czymś takim spotykam .. Życzę nam obu, byśmy nie były robione w balona. Mnie się to niestety zdarzało dośc często.
OdpowiedzUsuńPierwszy raz spotykasz się z art journalem?
UsuńNie będę ściemniać : owszem. Takie odkrycia lubię, jakbyśmy wszystko znali, to by była tragedia z nudów :D
UsuńNo jasne.
UsuńWobec tego zapraszam do obejrzenia poprzednich prac 😊.
Nie pierwszy, ale może ostani raz? tak mi się marzy...
OdpowiedzUsuńZobacz, wreszcie znalazłam właściwe marzenie. A myślałam, że jestem ich pozbawiona!
Ja je wciąż mam, ale nie wierzę w spełnienie.
Usuń